Uniwersytet trzeciego wieku miał być dla dziadka Józia okazją do posłuchania ciekawych wykładów. Dziś pan Józef, który zbliża się do 80-tki, ma własną paczkę znajomych, chodzi na obiady i potańcówki, a do tego żartuje, że sam seniorem wcale nie jest. Jak to się stało, że jego kalendarz tak szybko zapełnił się planami?
Tę historię opowiedziała nam Klaudia, wnuczka pana Józefa. W rodzinie wszyscy mówią na niego dziadek Józio. Klaudia znalazła dla niego uniwersytet trzeciego wieku, bo wiedziała, że lubi naukowe tematy i chętnie dowiaduje się nowych rzeczy. Nie przypuszczała jednak, że właśnie od tych zajęć zacznie się tyle zmian w jego codzienności.
Spis treści
Czym jest uniwersytet trzeciego wieku?
Wszystko zaczęło się od pomysłu Klaudii. Wiedziała, że dziadek interesuje się nauką, więc znalazła dla niego uniwersytet trzeciego wieku. Dziadek Józio postanowił spróbować. Na miejscu zobaczył kilka znajomych twarzy, co mogło ułatwić mu pierwsze spotkania. Okazało się, że może nie tylko słuchać wykładów, ale też spędzać czas wśród ludzi.
Czym właściwie jest uniwersytet trzeciego wieku? To miejsce, w którym osoby starsze mogą nadal się uczyć i rozwijać zainteresowania. Zależnie od placówki uczestnicy chodzą na wykłady z historii, przyrody czy psychologii, uczą się języków, ćwiczą albo biorą udział w warsztatach. Nie trzeba mieć dyplomu uczelni, żeby zostać słuchaczem UTW, choć poszczególne placówki ustalają własne warunki zapisów.
Dziadka Józia początkowo przyciągnęła nauka. Ale spotkania z ludźmi otworzyły przed nim kolejne możliwości. Z czasem w jego życiu pojawiły się również kluby seniora.

Pierwszy klub seniora nie wypalił. Ale to nie był koniec poszukiwań
Nie wszystkie spotkania od razu przypadły dziadkowi Józiowi do gustu. Pierwszy klub seniora, do którego trafił, nie zrobił na nim dobrego wrażenia. W grupie nie było wielu mężczyzn i dziadek nie znalazł odpowiedniego dla siebie towarzystwa. Nie miał szczególnej ochoty tam wracać.
Czy to znaczy, że kluby seniora nie były dla niego? Jak się później okazało, zupełnie nie. Klub seniora może oferować zajęcia ruchowe, warsztaty, wspólne wyjścia i spotkania przy kawie. Jednak nie w każdym miejscu panuje taka sama atmosfera. Dużo zależy od grupy, jej zainteresowań i tego, czy senior czuje się w niej swobodnie.
Na szczęście pierwsza nieudana próba nie zniechęciła dziadka Józia na dobre. Znajoma namówiła go do spotkań w innym klubie seniora. I tym razem dziadkowi naprawdę się spodobało! Zaczął regularnie brać udział w spotkaniach, a nowe towarzystwo szybko stało się ważną częścią jego życia.

Dziadek Józio ma własną paczkę znajomych
Na samych spotkaniach w klubie się nie skończyło. Dziadek Józio znalazł grupę, z którą dobrze się czuje i chętnie spędza czas również poza zajęciami. Dziś spotyka się ze znajomymi na obiadach, a klub organizuje także wspólne wyjazdy i potańcówki. I pomyśleć, że jeszcze niedawno pierwszy klub seniora nie przypadł mu do gustu!
Klaudia z radością obserwuje tę zmianę. Dziadek się ożywił, częściej się śmieje i wyraźnie cieszy się swoim życiem towarzyskim. Nie trzeba już szukać mu pomysłów na spędzanie wolnego czasu.
Takie relacje mogą mieć duże znaczenie dla samopoczucia osoby starszej. Nawet bliski kontakt z rodziną nie zawsze zastąpi znajomości z rówieśnikami. Nie oznacza to jednak, że dziadek Klaudii wcześniej był samotny. Jego historia pokazuje przede wszystkim, jak wiele radości mogą dawać nowe przyjaźnie.
Przy wyborze zajęć sprawdźcie też, jak bliska osoba będzie na nie docierać. Jeśli senior nie prowadzi już samochodu, sam ciekawy program może nie wystarczyć. Zobacz, jak zorganizować dojazdy i pomoc podczas wyjść, żeby mógł korzystać z wybranych spotkań.
Czytaj też: „Samotność może wpłynąć na zdrowie Twojego taty. Sprawdź, jak pomóc starszej osobie”.

Czy uniwersytet trzeciego wieku sprawdzi się u Twojego bliskiego?
Historia dziadka Klaudii może zachęcać do podobnego kroku, ale nie każdy senior od razu polubi UTW. Jedni wolą wykłady i naukę języków, inni zajęcia ruchowe albo spotkania przy kawie. Warto więc zacząć od rozmowy o tym, co bliska osoba naprawdę lubi robić.
Jeśli myślisz o zapisaniu mamy, taty czy dziadka, sprawdź kilka rzeczy:
- Znajdź pobliski UTW – poszukaj informacji na stronie uczelni, urzędu miasta lub domu kultury.
- Sprawdź program i warunki zapisów – zapytaj o wykłady, zajęcia dodatkowe, terminy rekrutacji i opłaty.
- Zaproponuj pierwsze spotkanie – dowiedz się, czy senior może odwiedzić placówkę podczas dnia otwartego lub spotkania informacyjnego.
Pamiętaj też o klubach seniora, które mogą oferować więcej spotkań towarzyskich i wspólnych wyjść. Nie musisz wybierać między jednym a drugim. Najlepiej, gdy bliska osoba sama zdecyduje, gdzie chce spędzać czas i z kim dobrze się czuje.