Angelika F.
- Kobieta, 37 lat
- Pełny etat
- Doświadczenie: 1-2 lata
- Żary
- Potwierdzony adres e-mail
Witam. Przez pewien czas byłam opiekunka osób starszych i schorowanych w PCK, oprócz tego przez długi czas opiekowałam się prywatnie wieloma starszymi i schorowanymi osobami. Jestem osobą empatyczną, sumienną, rzetelną i komunikatywną. W swojej pracy kierowałam się przede wszystkim dobrem moich podopiecznych, których traktowałam jak rodzinę. Oprócz robienia zakupów, sprzątania czy innych drobnych prac, podejmuję się również dbania o higienę podopiecznych, monitorowanie ich stanu zdrowia, dbania o to, aby mieli kupione leki, które aktualnie przyjmują jak i również przebieranie pampersów i inne czynności związane z tym, aby osobą schorowana czuła się zaopiekowana. Czymś co wnoszę do otoczenia takich osób, oprócz wykonywania swoich obowiązków, jest również coś czego nie można kupić za żadne pieniądze : rozmowę (osoby starsze lubią być wysłuchane i czasami po prostu tyle im potrzeba), poczucie stabilizacji i spokoju ( z doświadczenia wiem, że jeśli zostanę poproszona o jakimś przysługę, np. Zakup czegoś czy opłacenie rachunków w terminie i według instrukcji osoby z którą pracuję, to osobą ta nie zamartwia się na zapas, jest spokojna, zrelaksowana , a to jest bardzo ważne, jeśli chodzi o pracę z ludźmi, aby czuli , że ich potrzeby i oni sami w sobie są ważni i potrzebni). Uwielbiam pracę z ludźmi i myślę, że moja osoba, zawsze bardzo pozytywnie była odbierana przez podopiecznych.
- Polski / Ojczysty
- Średnie
- Zespół Szkół Ekonomicznych
- Kierunek: Technik Ekonomista
Komunikatywność i łatwość w nawiązywaniu rozmów na różne tematy, Umiejętność słuchania, doradzenia w miarę możliwości, ale też realna pomoc, jeśli takowa jest potrzebna. Sumienność, otwartość, punktualność. Wysoka kultura osobista. Umiejętność radzenia sobie w pracy z osobami, które są nastawione na współpracę z opiekunem negatywnie. ( Prowadzenie rozmowy w sposób kulturalny, nie narzucanie się i absolutnie brak jakiś środków, typu szantaż czy używanie siły. Wiem, że osobą starsza, która czasami wydaje się "anty", często jest osobą samotną, skrzywdzoną i zaniedbaną, jeśli chodzi o zaspokojenie jej potrzeb w aspekcie psychologicznym: rozmowa, wysłuchanie i sprawienie, aby osobą ta poczuła, że jej zdaniem jest ważne, że ona sama w sobie jest ważna i potrzebna , chociażby prosząc ją o radę w zakresie dobrania koloru zasłon w salonie. To akurat taki pierwszy , lepszy przykład, który dla nas wydaje się mało istotny, a u podopiecznego wywoła radość i sprawi, że poczuje się potrzebny) . Przepraszam, że tyle się rozpisałam, jednak ją zawsze traktowałam i traktuje osoby starsze i schorowane , tak jakbym sama w okresie choroby bądź w przyszłości, o ile daj Boże dożyje tak pięknego wieku, chciałabym być traktowana.