- Kobieta, 59 lat
- Pełny etat, Część etatu, Dorywczo, Jednorazowo
- Doświadczenie: powyżej 5 lat
- Zgorzelec
Jestem osobą uczciwą,punktualną,sumienną,odpowiedzialną,empatyczną ,bez nałogów,.Lubię kontakt z ludźmi również starszymi oraz dziećmi, .Jestem mobilna ,dojeżdżam do podopiecznych samochodem. .Mam doświadczenie zawodowe zarówno jako opiekun osób starszych ,chorych i niepełnosprawnych ..Umiem prawidłowo wykonywać czynności pielęgnacyjne (również wymiana worków stomijnych )i higieniczne oraz zastosować profilaktykę przeciwodleżynową,
- Polski / Ojczysty
- Angielski / Średni
- Rosyjski / Średni
- Niemiecki / Podstawowy
| PON | WT | ŚR | CZW | PT | SO | ND | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 06-09 | |||||||
| 09-12 | |||||||
| 12-15 | |||||||
| 15-18 | |||||||
| 18-21 | |||||||
| 21-24 | |||||||
| przez noc |
| oznacza dostępność w danych dniach tygodnia i godzinach | ||||||
- Średnie
- III LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE ,szkoła pielęgniarska
- Kierunek: Ogólny ,położnictwo
Dzięki mojej wiedzy i umiejętnościom mogę podjąc się również opieki paliatywnej
-
Średnia ocena
-
Jakość
-
Uczciwość
-
Rzetelność
-
Punktualność
Moja babcia Matylda zaczęła wymagać opieki w wieku 94 lat. Lekarz zdiagnozował u niej Alzheimera. Zatrudniliśmy opiekunkę ale bardzo szybko się okazało, że babcia jej nie toleruje, podobnie jak dwóch kolejnych, które po kilku, dniach zrezygnowały, lub raczej babcia zrezygnowała z ich usług. Wreszcie z pomocą przyszła siostrzenica babci i przez kolejne cztery lata pomagała jej, z różnym skutkiem, w codziennym funkcjonowaniu. Jednocześnie angażowaliśmy panie z ogłoszenia, do zmian w opiece podczas weekendów. Z babcią nie było łatwo, nie zawsze chętnie współpracowała, zdarzało się, że wypraszała z domu, bywała niesympatyczna dla zatrudnianych przez rodzinę opiekunek.
Na panią Mirosławę trafiliśmy przed rokiem, była ósmą opiekunką mojej babci, która miała wtedy już ukończone 97 lat. Do obowiązków pani Mirosławy należało odwiedzanie babci w środku dnia, gdy „główna opiekunka” miała przerwę, mierzenie ciśnienia, podawanie leków i dotrzymywanie towarzystwa, a w weekendy dodatkowo regularna, całodniowa opieka. Pani Mirosława od pierwszego dnia pracy pisała relacje z pobytu u babci, co było istotne ponieważ odległość 350 kilometrów nie pozwalała nam na codzienne doglądanie. Gdy nabierała wątpliwości dotyczących zwyczajów babci czy funkcjonowania domu – pytała, gdy miała spostrzeżenia – dotyczące m.in. stosowanej diety, niedoboru witamin, kosmetyków, brakujących elementów garderoby, wyposażenia domu, itp. – dzieliła się nimi. Założyła i skrupulatnie prowadziła dziennik pomiarów ciśnienia tętniczego. Była w stałym kontakcie z rodziną i dało się wyraźnie odczuć, że jej praca nie sprowadza się wyłącznie do podawania leków, posiłków i toalety ale jest ciągłą obserwacją stanu zdrowia, nastrojów babci i reagowaniem na wszelkie anomalia. Jednocześnie potrafiła na tyle umilić czas swojej podopiecznej, że kiedyś babcia nazwała ją „przyjaciółką”, co było niespotykane w stosunku do innych pań. Myślę, że się polubiły. Pani Mirosława bardzo szybko zaczęła nas uświadamiać co się „należy” i z jakich „przywilejów systemowych” powinniśmy skorzystać, dla zdrowia i komfortu życia babci. Część z jej sugestii udało nam się wprowadzić w życie.
Jesienią babcia nagle podupadła na zdrowiu, z większym trudem wchodziła po schodach, coraz dłużej spała i niechętnie wychodziła z domu całymi dniami przesiadując w fotelu. Wkrótce opadła z sił i na stałe zaległa w łóżku. Błyskawicznie pojawiły się dwie odleżyny. Pani Mirka, na naszą prośbę, zaczęła przychodzić codziennie, dziś wiem, że powinniśmy wpaść na ten pomysł wcześniej. Sama zaproponowała skuteczny sposób leczenia odleżyn, konsultując ze swoim znajomym lekarzem, z którym umawiała babcię na wizyty kontrolne. Była zawsze dyspozycyjna, zaangażowana nigdy nie odmawiała pomocy. Wykonywała prace pielęgniarskie z ogromną pieczołowitością. Ostatecznie uznaliśmy, że babcię trzeba przewieźć do Katowic, do najbliższej rodziny, do domu jej syna. Tu nie udało nam się już znaleźć tak oddanej, empatycznej i wszechstronnej opiekunki jak pani Mirka. Żałuję, że nie trafiliśmy na nią parę lat wcześniej.
-
Elżbieta H.
ZgorzelecCzytam książki, piszę opowiadania, robię zdjęcia, robótki ręczne, kocham...
-
Olha K.
ZgorzelecUkrainka , z wykształcenia jest nauczycielem z ponad 20-letnim stażem pracy....
-
Teresa K.
OlszynaWitam. Posiadam doswiadczenie .Chcialabym wiecej sie dowiedzieć na temat tej...
-
Mirosław B.
RzeszówDyplomowany opiekun medyczny /Policealne Studium Medyczne/, kurs: opiekun...